Przejdź do głównej treści
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty
TREK

Cyfrowy dzwonek i głośnik TREK BellBeats

Przejdź do sekcji Opinie

Czy to ptak? Czy to samolot? Nie, to Twoja ulubiona playlista, która właśnie rozbrzmiewa z kierownicy! BellBeats to gadżet dla rowerzystów, którzy chcą mieć i ciastko (głośnik Bluetooth), i zjeść ciastko (dzwonek). Jeden klik, a wzorem bohaterskiego DJ-a informujesz pieszych, że nadjeżdżasz – drugim kliknięciem podsuwasz sobie motyw z “Rocky’ego”, żeby łatwiej wtoczyć się na tę cholernie stromą górkę przed domem.

Przejdź do pełnego opisu
Cena 548,99 zł
szt.
Czas wysyłki: 24 godziny
Otwórz kalkulator raty BNP Paribas
Oblicz ratę w Leasingu

Opis

Trek BellBeats – cyfrowy dzwonek z głośnikiem, który gra tak dobrze, że nawet kaczki na stawie zaczynają tańczyć

 

Czy to ptak? Czy to samolot? Nie, to Twoja ulubiona playlista, która właśnie rozbrzmiewa z kierownicy! BellBeats to gadżet dla rowerzystów, którzy chcą mieć i ciastko (głośnik Bluetooth), i zjeść ciastko (dzwonek). Jeden klik, a wzorem bohaterskiego DJ-a informujesz pieszych, że nadjeżdżasz – drugim kliknięciem podsuwasz sobie motyw z “Rocky’ego”, żeby łatwiej wtoczyć się na tę cholernie stromą górkę przed domem.

 

BellBeats to w zasadzie rowerowy multitool dla uszu. W środku pracuje głośnik Harman, więc zamiast brzęczeć jak budzik z lat 90., serwuje krystaliczny dźwięk, który przebije się przez wiatr, ruch uliczny i kask rowerowego partnera trajkotującego o wczorajszym serialu. A jeśli jazda cichemu introvertowi kojarzy się z potrzebą spokoju – spokojnie, wystarczy wybrać jeden z ośmiu fabrycznych dzwonków. Są tam i wesołe „ding-dong!”, i zdecydowane „uwaga, jadę!”, i coś, co brzmi jak fuzja gongu tybetańskiego z dzięciołem na kofeinie.

 

Oprawa dźwiękowa to jedno, ale w miejskiej dżungli liczy się także widoczność – także ta dźwiękowa. Inżynierowie (ci od dzwonków, nie dźwięków dzięcioła) nadali tonom BellBeats wyższy priorytet lokalizacji, żeby pieszy od razu wiedział, z której strony nadlatuje Twój rowerowy statek kosmiczny. Efekt? Mniej paniki, mniej gwałtownych uników, więcej uprzejmych gestów dłonią i nie-do-powtórzenia przy stole żartów o „fajnym gadżecie”.

 

Sterowanie jest banalne: duży przycisk pod kciukiem odpowiada za dzwonienie, a mały panel z boku za play/pauzę i głośność. Nie trzeba odrywać wzroku od drogi ani palców od gripu – ergo­nomia w najlepszym rowerowym wydaniu. A kiedy bateria zacznie słać subtelne SOS, diodowy wskaźnik LED mrugnie, zanim dźwięk w ogóle zdąży się wyciszyć.

 

„A co, jeśli pada?” – zapyta sceptyczny kolega. Zaproś go na wspólną jazdę po deszczu. Obudowa oraz port USB-C BellBeats spełniają normę IP67, więc głośnik nie boi się ani ulewy, ani piasku, który przynosisz w butach znad plaży. Po prostu wytrzyj go rękawem (jeśli Ci nie szkoda) i ładuj do pełna – po dwóch godzinach pod prądem urządzenie gra nawet sześć godzin non-stop.

 

W zestawie dostajesz też klips, dzięki któremu BellBeats przyczepisz do paska lub plecaka. To idealne rozwiązanie, gdy na postojach chcesz puścić znajomym utwór-motyw wyprawy albo potrzebujesz audio-przerwy na posiłek bez znikającej muzyki. Mount do kierownicy obsługuje średnice 25–31,8 mm, więc pasuje do miejskich mieszczuchów, szosówek i górali; ba, nawet do deskorolki by się dało przykręcić, ale tego (na razie) nie testowaliśmy.

 

Podsumowując: BellBeats to nie kolejny gadżet do szuflady, lecz mały kompan, który dodaje kilometrówom rytmu, zwiększa bezpieczeństwo i wywołuje uśmiechy przechodniów. Bo przecież rowerem nie jeździmy tylko po to, by dotrzeć z punktu A do B – jedziemy, żeby mieć przygodę, a przygoda bez soundtracku jest jak ketchup bez frytek.


Specyfikacja techniczna – na szybko, bez tabel

 

• Głośnik: Bluetooth® z sygnaturą dźwiękową Harman, moc zoptymalizowana pod jazdę w otwartym terenie.

• Funkcja dzwonka: 8 preinstalowanych tonów (od „hej, jestem tutaj” po „zejdź z drogi, proszę!”).

• Sterowanie: ergonomiczne przyciski na obudowie, obsługiwane kciukiem bez odrywania dłoni.

• Akumulator: wbudowany, do 6 h ciągłego grania; ładowanie przez USB-C (kabel w komplecie).

• Wskaźnik: 4-segmentowy LED poziomu naładowania.

• Odporność: klasę szczelności IP67, czyli kurz, piasek i ulewny deszcz mu nie straszne.

• Mocowanie: uchwyt na kierownicę 25–31,8 mm + podkładki dystansowe; dodatkowy klips do paska.

• Wymiary i waga: dość lekkie, żeby nie przeszkadzać, dość donośne, by zwrócić uwagę – dokładnych gramów nie podajemy, bo i tak po dwóch kawach nie poczujesz różnicy.

 

Zastrzegamy sobie prawo do wprowadzenia zmian w produkcie, kolorze czy cenie, jeśli inżynierowie znajdą sposób, by brzmiał jeszcze donośniej lub grał dłużej. A masa? Podana dla egzemplarza przedprodukcyjnego; finalny model może ważyć tyle, co pół paczki żelków w kieszeni kurtki.

Opinie

Liczba ocen: 0
Oceń i opisz

Polecane produkty